Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Miasto cieni" - Michael Russell

      Nie mam pojęcia jak to się stało, że trwało to tak długo, ale w końcu udało mi się skończyć książkę, którą otrzymałam w ramach współpracy od wydawnictwa Sine Qua Non. Jest mi bardzo głupio, że zajęło mi to tyle czasu, że to nawet nie przez czytanie innych książek, ale nawał nauki w szkole, co mnie dobija i zabija totalnie zapał do czytanie, bo mam poczucie, że na pewno jest jeszcze coś, czego powinnam się nauczyć...       Przez dwa ostatnie miesiące (aż mi wstyd) męczyłam książkę "Miasto cieni" Michael'a Russell'a. Jest to thriller historyczny, który pozwala przenieść się czytelnikom do lat 30. XX wieku.       Dla mnie była to zupełna, totalna nowość! Nigdy wcześniej nie czytałam literatury tego typu, ale stwierdziłam, że dlaczego nie?! I zabrałam się za nią. Od pierwszych stron czułam tak niepowtarzalny klimat minionych lat. Irlandia lat 30. ubiegłego wieku wydała mi się bardzo interesująca i nie wiem dlaczego, ale p...

"Czas żniw" - Samantha Shannon

Słowem wstępu: jestem pogrążona w totalnym i wielkim smutku, ponieważ bardzo nie chciałam kończyć tej książki!       "Czas żniw" czyli książka, o której słyszałam wszędzie tak dużo, że oczywiście kupiłam ją jak najszybciej czyli już w wakacje (Dlaczego nie przeczytałam jej wcześniej niż w listopadzie? o.O). Nabyłam wtedy dużo więcej pozycji, więc zajęłam się wtedy innymi, na które byłam bardziej napalona i nie żałuję, ale bardzo się dziwię, że to nie "Czas żniw" wtedy pochłonął mój czas.      Książka jest wydana przez wydawnictwo, z którym współpracuję - Sine Qua Non - jednak ta recenzja nie jest jej owocem, gdyż pozycję tę kupiłam na własną rękę jeszcze zanim założyłam blog i zaczęłam zagłębiać się w tę cała książkową sieć blogerów, vlogerów, itp. Niemniej jednak jeśli idzie o sprawy związane z wydaniem, to chciałabym tylko napomknąć o nieczęstych, ale nadal pojawiających się błędach. Takie typowe literówki, polegające często na zamianie ...

"Katastrofa" - Krystyna Kuhn

      Zupełne szaleństwo! Zamiast się uczyć więcej i więcej (bo przecież jestem w liceum nr. VII! trzeba się uczyć nawet, jeśli nie ma na co!) postanowiłam po zakończeniu "Jedz, módl się, kochaj",  przeczytać "Katastrofę" Krystyny Kuhn. Książka ta leżała u mnie na półce i wręcz słyszałam, jak nieraz mówiła takim cieniutkim głosikiem: "Przeczytaj mnie!" lub "Ja tu tylko czekam, żebyś mnie przeczytała!"I jak wzięłam ją do ręki, to skończyłam autentycznie w jeden dzień.      Książka wciągnęła mnie na maxa i może nie jest to szczyt literatury, nic bardzo ambitnego, twórczego czy edukacyjnego, ale przeczytanie jej dało mi tyle radości i taką motywację do sięgania po książki nawet w przypadku braku czasu, że teraz aż chce mi się czytać.       Co prawda ja sobie trochę pozwalam w tym momencie na lekkie gloryfikowanie tejże lektury, bo  w sumie czemu nie, ale jest kilka rzeczy, które mogłyby wypaść lepiej. W tej częśc...

"Jedz, módl się, kochaj." - Elizabeth Gilbert

            W ostatnim czasie niekoniecznie miałam czas na dokończenie książek, które zaczęłam. Przede wszystkim przez szkołę, ale właśnie dzisiaj udało mi się dobrnąć do końca książki "Jedz, mól się, kochaj" Elizabeth Gilbert, którą zaczęłam czytać już dawno i z tego miejsca przyznaję się, że zalegam z nią bibliotece i to mocno. Ale było warto!      108 - liczba w kręgach  wschodnich filozofów liczba uznawana za szczególnie szczęśliwą. Autorka, natchniona tamtejszą kulturą i nastawiona na poszukiwanie siebie, postanawia napisać książkę, w której znajdą się 3 działy (państwa, które odwiedziła), w każdym po 36 rozdziałów (koralików).       Bohaterką książki jest sama autorka. Po nieudanym małżeństwie, zakończonym ciężkim rozwodem, Liz postanawia wybrać się w podróż, dzięki której spędzi po kilka miesięcy w każdym państwie i w każdym nauczy się czegoś nowego o samej sobie, o życiu, o ludziach, o kulturze, etc. ...

Medyczny tag książkowy!

     Bardzo dawno nic nie udało mi się dodać, a to z braku czasu. Spowodowanego oczywiście niczym innym jak szkołą. I dzisiaj też nie będzie recenzji, ale jest to dobry moment, żeby zrobić pierwszy tag na moim blogu czyli: medyczny tag książkowy. Zdecydowałam się na niego, ponieważ jakoś tam zahacza o moje zainteresowania i do tego jest bardzo oryginalny i pomysłowy, a znalazłam takowy na blogu Zaczytana Dolina . 1. ANESTEZJOLOGIA - książka tak nudna, że prawie Cię uśpiła. Generalnie staram się zabierać za książki, które w jakiś sposób mnie zainteresowały, więc z własnej woli raczej nie przeczytałam takowej, ale do tego pytania aż się prosi o dodanie Albert Camus i jego "Dżuma" . I ta książka nie u,spiła mnie prawie, ale dosłownie to zrobiła. Ciągnęła się i ciągnęła i końca nie było. Przyznam się szczerze, że w końcu jej nie przeczytałam, bo nie było to na moje nerwy, bo czytać 200 stron książki, którą spokojnie zmieściłoby 10 stron to jakaś porażka! 2. DIAGNO...

"Ostatni Smokobójca" - Jasper Fforde

       Ostatnio miałam przyjemność nawiązać współpracę z wydawnictwem Sine Qua Non, od którego to dostałam trzy pierwsze książki do zrecenzowania i tak dzisiaj pojawi się tutaj "Ostatni Smokobójca# Jasper'a Fforde'a.      Za lekturę zabrałam się od razu po przeczytaniu "Rywalek". Wiedziałam, że będzie to raczej coś lżejszego, bez skomplikowanych wątków, dlatego cieszyłam się, że jeszcze przed rozpoczęciem szkoły mogę poczytać coś, co nie będzie wymagało ode mnie zbyt dużego nakładu myśli.      Książka opowiada o nastoletniej Jennifer Strange, która objęła funkcję szefa Agencji Czarodziejów Kazam, zaraz po tajemniczym zniknięciu niejakiego Pana Zambiniego. Cała akcja dzieje się w czasach współczesnych, gdzie magia powoli znika, a do użycia zaklęcia o większej sile niezbędne jest wypełnienie stosownego formularza. Była to dla mnie zupełna nowość, gdyż zazwyczaj sięgając po książkę o magii - czytałam o normalnej magii. A t...

"Rywalki" - Kiera Cass

      W ostatnim czasie wzbogaciłam się o nową książkę - "Rywalki" Kiery Cass. Czytając inne blogi, bardzo zainteresowała mnie ta pozycja. Oczywiście pojawiało się mnóstwo opinii o przewidywalności, słabej fabule, itd, ale podobno klimat, w jakim została utrzymana powieść miał być cudowny! I było dokładnie tak, jak opisali to inni!      Akcja książki rozgrywa się w nowym państwie - Illei, które powstało w Ameryce Północnej po IV wojnie światowej. Społeczeństwo zostało bardzo wyraźnie podzielone na klasy od 1 do 8, przy czym numer 1 posiadała rodzina królewska, a będąc Ósemką żyło się najczęściej na ulicy pogrążonym w biedzie, nędzy i głodzie. Każda klasa miała też przypisane z góry zawody, które można w niej wykonywać w takim systemie, aby niższe klasy zawsze niejako służyły wyższym.      Główna bohaterka - America Singer - od urodzenia jest Piątką. Jej rodzina jak i reszta ludzi tej klasy, to artyści o najróżniejszych specj...